lejdi of the house

ciasta

Ciasto migdałowe z marcepanem

Po marcepanowych ciasteczkach i szarlotce zostala mi samotna kostka marcepanu, z ktorym trzeba bylo cos zrobic. I to szybko...

Zachcialo mi sie ciasta... 

Takiego zwyklego, bez masy, bez godzinnego mieszania, bez calonocnego czekania...

Takiego prostego, co to zamieszac, upiec i jeszcze cieple pojadac z lodami, albo z kubelkiem kawuni...

Wszystko, czego sobie zazyczylam znalazlam na blogu Wisienki. :)

 

Wyszlo zwarte, mokre i ciezkie ciasto, mocno slodkie. Swietnie 'dogadalo sie'  z kwaskowatym gestym, geckim jogurtem... A dzieci pojadaly jak lecialo. I to sporo...

 

 

 

 

Skladniki:

(oryginalnie na blaszke 20/20cm, a u mnie tortownica 23cm)

  • 60g masła
  • 250ml mleka
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 4 łyżki miodu
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 150g zmielonych migdałów
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • lyzeczka olejku migdałowego
  • 200g marcepanu


 

 

Rozgrzewamy piekarnik do 180stC. 

Masło rozpuszczamy w podgrzanym mleku. Odstawiamy do ostygnięcia.
Jajka miksujemy z cukrem i miodem, następnie dodajemy do nich rozpuszczone maslo z mlekiem,potem mąkę, migdały, proszek do pieczenia oraz olejek.
Całość dokładnie miksujemy na jednolitą masę.

Na koniec wrzucamy starty na grubych oczkach marcepan i mieszamy ciasto. (Dobrze jest trzec marcepan od razu do ciasta, bo on wredny jest i lubi sie zbijac w mniejsze, lub wieksze grudki, jesli przygotowany wczesniej.)

Wylewamy je na natłuszczoną i obsypaną bulka tarta blachę i pieczemy przez ok 35 minut.